Żywienie w depresji

Stały wzrost liczby chorych na depresję w społeczeństwach krajów rozwiniętych jest sygnałem dla wnikliwej analizy jej uwarunkowań nad czym nieustannie trwają badania. Wśród dorosłych Polaków zaburzenia depresyjne zalicza się do częstych problemów zdrowotnych. W dzisiejszym wpisie skupimy na wspomaganiu leczenia depresji pod kątem żywieniowym. Musicie wiedzieć, że składniki przyjmowane wraz z posiłkami mają ogromną rolę w funkcjonowaniu Naszego mózgu (neurotransmitery, aktywność receptorów, genów) nie tylko w kontekście depresji, ale także innych zaburzeń psychicznych.


Pamiętajcie, że depresja to poważna choroba, która wymaga leczenia na wielu płaszczyznach. Spacer czy spotkanie z przyjaciółmi nie doprowadzą do wyleczenia! Nigdy nie lekceważcie przeciągających się nienaturalnych stanów u swoich bliskich. Depresja związana jest z trudnościami w metabolizmie tryptofanu, co może się przyczyniać do jej rozwoju. Tryptofan jest aminokwasem stanowiącym prekursor serotoniny, której działanie wiąże się z: regulacją snu, nastroju, pamięcią, uczeniem się czy zachowaniami seksualnymi. Każdy z tych aspektów jest zaburzony w przebiegu klinicznej depresji. Niezwykle ważne jest, więc zabezpieczenie potrzeb organizmu w białka zawierające tryptofan (najwięcej znajdziemy go w mięsie, rybach, nabiale i nasionach roślin strączkowych).

Wyniki wielu badań wskazują też, że dołączenie kwasów omega-3 (DPA i EHA) do leków przeciwdepresyjnych może poprawić efekty leczenia różnych postaci depresji. Zależność między kwasami tłuszczowymi omega-3 a depresją może mieć wiele aspektów. Dane epidemiologiczne wskazują na związek między spożyciem ryb w poszczególnych regionach świata, a występowaniem depresji. Większą ilość zachorowań odnotowuje się w rejonach gdzie spożycie ryb jest niskie. W jednej z analiz została opisana silna, negatywna korelacja pomiędzy spożyciem ryb a występowaniem depresji. Dotyczyła ona też depresji poporodowej. W tym samym artykule wskazano na odwrotną zależność miedzy poziomem DHA w mleku matki a objawami depresji poporodowej. Stwierdzono, że u pacjentów z depresją występuje podwyższony stosunek omega-6 do omega-3 oraz niskie stężenie omega-3 w fosfolipidach błon komórkowych. Sugeruje to ścisły związek depresji z deficytem kwasów omega-3.

Działanie przeciwdepresyjne wykazuje też ostryż długi (Curcuma longa). Analiza neurochemiczna działania kurkuminy wykazała, że w dawce 20−80 g/kg masy ciała podnosiła ona stężenie serotoniny. Wyniki niektórych badań wskazują również na przeciwdepresyjne działanie substancji takich jak: berberyna, kurkumina, rutyna i kwercetyna.

Bardzo ważnym czynnikiem są niedobory witamin głównie z grupy B. Niedobory B6, B12 i kwasu foliowego są powodem hyperhomocysteinemii (z badań wynika, że u około 45-55% chorych na depresję stwierdza się zwiększone stężenie homocysteiny). W konsekwencji zaburzony zostaje metabolizm neurotransmiterów (np. serotoniny), fosfolipidów, mieliny i receptorów. Hyperhomocysteinemia prowadzi także do uszkodzenia śródbłonka naczyń oraz wpływa na stres oksydacyjny, co powoduje neurotoksyczność i przyczynia się do powstawania różnych zaburzeń, w tym depresyjnych. Ważne jest, że produkcja serotoniny zachodzi przy udziale witamin B6 i B12. Pirydoksyna (B6) odgrywa znaczącą rolę w produkcji tryptofanu. Niedobory witaminy B6 występują rzadko głównie u alkoholików i osób starszych, ale również u kobiet stosujących doustną antykoncepcję . Kobalamina (B12) jest obecna wyłącznie w produktach pochodzenia zwierzęcego. Jej niedobór może występować u osób z chorobami układu pokarmowego, starszych, wegetarian i wegan.

Dane dostarczają również dowodów na wpływ witaminy D w związku z depresją. Wyniki wielu badań wskazują, że niedobór tej witaminy zwiększa ryzyko wystąpienia depresji. Stosowanie witaminy D3 u pacjentów z zaburzeniami depresyjnymi może mieć działanie przeciwdepresyjne oraz zabezpieczać przed występowaniem nawrotów choroby.

Warte uwagi są też nowe doniesienia mówiące o teorii zapalnej depresji gdzie ważna role przypisuje się cytokinom zapalnym. Stanowią one w tym kontekście główne mediatory wpływające i na funkcje neurochemiczne i neuroendokrynne organizmu. Ich aktywacja związana jest z zaburzeniem ciągłości bariery jelitowej co stanowi ważny mechanizm rozwoju depresji. Wiele publikacji wskazuje na zasadność stosowania substancji antyoksydacyjnych i przeciwzapalnych oraz probiotyków uzupełniających naturalną florę bakteryjną. Mikrobiom wpływa na regulację odpowiedzi immunologicznej, zmniejsza stężenie cytokin prozapalnych, a tym samym wpływa na nastrój oraz objawy depresyjne i lękowe.

Badania epidemiologiczne wykazały też, że dieta „tradycyjna” oraz dieta śródziemnomorska (bogata w antyoksydanty, witaminy oraz n-3) w porównaniu do diety typu zachodniego przyczyniają się do ograniczania liczby zdiagnozowanych przypadków depresji.



2 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie