Mleko kobiece jako złoty standard żywienia niemowląt.

Kobiece mleko stanowi najbardziej naturalną i optymalną formę żywienia niemowląt, pokrywa wszelkie potrzeby żywieniowe rosnącego organizmu. Wszystkie jego komponenty cechuje unikalność i swoistość gatunkowa, co oznacza, że jakościowa i ilościowa zawartość składników odżywczych w nim zawartych odpowiada możliwościom ich prawidłowego trawienia i przyswajania przez dziecko. Przez niektórych naukowców nazywane jest biologicznie czynną, żywą tkanką zawierającą tysiące składników aktywnych mających ogromną wartość poza żywieniową niemożliwą do wytworzenia technologicznie (nie ma ich w mlekach modyfikowanych).


Wśród nich znajdują się białka bezpośrednio i pośrednio uczestniczące w procesach odpornościowych, tj. immunoglobuliny, czynniki wzrostu, cytokiny, białka ostrej fazy, białka o właściwościach przeciwbakteryjnych, przeciwwirusowych, przeciwnowotworowych. Kobiece mleko różni się od mleka innych ssaków pod względem proporcji i struktury składników w nim zawartych. Zawartość białek jest w nim mniejsza niż w mleku krowim, bawolim, jaka, wielbłąda, owcy, renifera czy kozy, natomiast zbliżona do mleka oślego i kobylego, które generalnie swoim składem najbardziej przypominają mleko kobiece. Znaczenie immunologiczne mleka ludzkiego było szczegółowo badane przez wielu naukowców i wykazano, że zwłaszcza siara zawiera duże ilości leukocytów i immunoglobulin, z czym są związane jej unikalne właściwości. Mleko kobiece „dostosowuje się” do aktualnych potrzeb dziecka zależnych od fazy wzrostu, jego skład jest zmienny, zależny od okresu laktacji pod względem wartości energetycznej oraz zawartości składników bioaktywnych. Czas zmiany siary (colostrum) w mleko przejściowe (niedojrzałe), a potem w mleko właściwe (dojrzałe), jest procesem indywidualnym, niemniej jednak każda z wydzielin ma charakterystyczny dla siebie skład. Colostrum wytwarzane jest w pierwszych dobach życia dziecka (0. -5. dzień życia noworodka). Jest gęstym, żółtawym płynem, produkowanym w niewielkiej ilości, dziecko przyjmuje go 50-100 ml/dobę. Siara charakteryzuje się bardzo wysokim stężeniem immunoglobulin oraz leukocytów. W porównaniu z mlekiem dojrzałym zawiera też więcej sodu, potasu, chlorków, białka i witamin A, E i karotenu, mniej natomiast tłuszczów i laktozy. Kolejne dni życia (5.-14.) są czasem syntezy mleka przejściowego. Mleko przejściowe jest białawe i bardziej wodniste niż siara. Zawiera też mniej immunoglobulin i białka oraz witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, ale więcej laktozy, tłuszczów i witamin rozpuszczalnych w wodzie. Od 15. dnia życia dziecka kobiecy organizm wytwarza już mleko dojrzałe. Jest ono wodniste i klarowne, zwiększa się jego objętość, kaloryczność, zawartość laktozy, tłuszczów, a obniża poziom białka. Pod koniec każdego pojedynczego karmienia wodniste mleko staje się coraz bardziej białe i gęste. Skład mleka kobiecego mogą też różnicować w pewnym stopniu min. pora karmienia (nocny pokarm zawiera więcej tłuszczu), długość przerw pomiędzy karmieniami (im dłuższa tym mniejsze stężenie tłuszczu) czy czas trwania ciąży ( wyższe stężenie białka i chlorku sodu, niższe laktozy w mleku matek wcześniaków).


Dieta matki karmiącej tylko w niewielkim stopniu wpływa na skład pokarmu, dotyczy to przede wszystkim witamin z grupy B, witaminy C i tłuszczów. Nawet w przypadku umiarkowanego niedożywienia matki pokarm jest w pełni wartościowy! Należy mieć tu na uwadze, że wszystko czego brakuje w diecie, a potrzebne jest do wyżywienia dziecka organizm „wyciągnie” z ciała kobiety karmiącej, synteza pokarmu jest tutaj pierwoszorzędowa.

Woda to podstawowy składnik mleka. Ilość wody w pokarmie matki zależna jest od klimatu, im klimat cieplejszy, tym pokarm zawiera jej więcej. Nie ma potrzeby dopajania niemowląt w czasie całkowitego karmienia piersią. Niestety powszechne jest dopajanie sokami co może mieć nieprawidłowy wpływ na masę ciała dziecka. Kolejnym ważnym składnikiem jest białko. Białko kobiecego mleka charakteryzuje się właściwą dla rozwoju układu trawiennego i metabolicznego dziecka strawnością. Jego poziom jest stały, niezależny od sposobu odżywiania się matki i wynosi około 1,2 g/100 ml. Bardzo ważną rolę dla rozwoju mózgu i tkanek oka przypisuje się dwóm aminokwasom (nieobecnym w mleku krowim), taurynie i cystynie. Następnym komponentem są tłuszcze, grupa chyba najbardziej charakterystyczna. Stanowią one skoncentrowane źródło energii oraz budulec dla tkanek mózgu, układu nerwowego i siatkówki oka. Obecne są przede wszystkim w postaci nienasyconych kwasów tłuszczowych o krótkich łańcuchach, ich przyswajalność wynosi ok. 95% co pozwala na lepsze wchłanianie wapnia (zapobieganie krzywicy). Ilość tłuszczu w pokarmie jest zmienna (w pewnych granicach, stwierdzenie, że mleko jest za chude lub za tłuste to MIT), może być różna w trakcie jednego karmienia (mleko pierwszej i drugiej fazy), w ciągu doby (największe stężenie około południa i w godzinach rannych, najniższe około północy), zależna od odstępu między karmieniami, stopnia opróżnienia piersi, może być różne w obu piersiach. Węglowodany występują głównie w postaci laktozy, która zbudowana jest z glukozy i galaktzoy, stanowi ok.80% wszystkich cukrów. Laktoza ma wpływ wzrost kości poprzez zwiększanie wchłanianie wapnia, magnezu, żelaza. Jest niezbędna dla bakterii jelitowych (pałeczek kwasu mlekowego), które ułatwiają trawienie węglowodanów i hamują rozwój drobnoustrojów chorobotwórczych. Wspominając o bakteriach jelitowych warto wiedzieć, że badania wykazały obecność pozytywnych bakterii w samym mleku matki. Mają one wpływ na prawidłowy wzrost mikroflory u dziecka. Wyizolowane bakterie z mleka zdrowych matek, to paciorkowce, gronkowce, bakterie kwasu mlekowego i enterokoki, szczepy Lactobacillus należące do gatunku Lactobacillus gasseri, Lactobacillus fermentum i Lactobacillus salivarius, których potencjał probiotyczny jest zbliżony do szczepów powszechnie stosowanych w komercyjnych produktach probiotycznych. Ponad to oligosacharydy i glikoproteidy (nieobecne w mleku krowim, a występujące w mleku kobiecym), wiążą witaminę B12 i kwas foliowy. Sole mineralne w mleku kobiecym występują w niewielkich ilościach (w mleku krowim w znacznych), tym samym nie powodując przeciążają jeszcze nie dojrzałych czynnościowo nerek. Stosunek jonów sodu, potasu, chloru i fosforu mleka kobiecego do mleka krowiego wynosi 1: 3. Odpowiednia proporcja wapnia do fosforu zapewnia dobre wchłanianie tych pierwiastków i odpowiednią mineralizację kośćca (u dzieci karmionych naturalnie rzadziej występują zaburzenia gospodarki wapniowo - fosforanowej). Mleko kobiece zawiera też wyskoprzyswajalne żelazo (70%, z mleka krowiego 25%). Witaminy zawarte w mleku kobiecym zabezpieczają zapotrzebowanie dziecka na te składniki z wyjątkiem witaminy D, której suplementacja jest zalecana dla całej populacji w okresie jesienno-zimowym. Czynniki wzrostu, nieobecne w mleku krowim, a znajdujące się w kobiecym mają wpływ na właściwy przebieg dojrzewania mózgu oraz namnażania komórek skóry i układu pokarmowego. W pokarmie kobiecym znajdują się tez liczne hormony i enzymy.

Dlaczego mleko modyfikowane nie jest tak samo dobre jak kobiece?


Ustalono, że żywienie mlekiem kobiecym zmniejsza ryzyko występowania i łagodzi przebieg wielu chorób noworodków i niemowląt. Badania epidemiologiczne pozwoliły określić wielkość ryzyka utraty zdrowia, a nawet życia ze strony dziecka i matki związanego z żywieniem sztucznym, nie tylko w krajach cywilizacyjnie zacofanych, ale także zaawansowanych. Wykazano też, że kobiety karmiące nie składają ofiary na rzecz dziecka, ale tym samym dbają również własne zdrowie fizyczne i psychiczne. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) i Fundacja Dziecięca Narodów Zjednoczonych (UNICEF) zalecają wyłączne karmienie piersią przez pierwsze 6 miesięcy życia dziecka. Za korzystne uważa się utrzymanie kamienia do końca 1. roku życia dziecka, a nawet dłużej, przy równoczesnym wprowadzaniu pokarmów uzupełniających. Amerykańska Akademia Pediatrii (AAP) zaznacza, że nie istnieje górna granica długości karmienia piersią, karmienie powinno trwać tyle czasu ile życzy sobie matka i dziecko.

Mleko kobiece stanowi nieodtwarzalny, póki co, wzór do tworzenia mlek modyfikowanych. To czego do tej pory nie udało się skopiować to aktywność immunologiczna mleka kobiecego. Od lat mówi się o roli karmienia piersią w kontekście wspomagania układu odpornościowego niemowląt oraz wpływie mleka na morfologiczny i czynnościowy stan przewodu pokarmowego (ważne jest to dlatego, że stanowi barierę immunologiczną ). Pierwszą istotna kwestią są przeciwciała klasy IgA, które w czasie trwania ciąży nie przechodzą od matki do dziecka i nie są sytetyzowane w czasie pierwszych tygodni życia po urodzeniu. Przeciwciała te produkowane są w ścianach przewodów gruczołów piersiowych, największe ich stężenia stwierdza się w okresach, w których pokarmu jest relatywnie niewiele (okres siary i okres odstawiania od piersi). Synteza i uwalniane SIgA do mleka jest odpowiedzią na obecność drobnoustrojów w środowisku matki i dziecka. Przekazane wraz z pokarmem matki przeciwciała dostarczają dziecku biernej osłony immunologicznej przed patogenami. W mleku kobiecym występują również immunoglobuliny – IgG i IgM. Makrofagi siary i mleka unieszkodliwiają bakterie i grzyby oraz produkują przeciwciała. Stymulują także organizm dziecka do produkcji własnych przeciwciał. W mleku kobiecym znajdują się również limfocyty T i B (50% limfocytów T i 34% B w siarze). Po zetknięciu się z wirusami wytwarzają interferon.

Syntetyczny interferon stosowany jest obecnie w leczeniu nowotworów, uważa się, że karmienie piersią może zapobiegać ich występowaniu w wieku dorosłym. Kolejnym ważnym czynnikiem jest lizozym o własnościowych bakteriobójczych. Zwalcza bakterie w przewodzie pokarmowym poprzez rozpuszczanie i rozrywanie ich otoczek. Stężenia lizozymu wzrastają podczas całego okresu laktacji, jego ilość w ludzkim mleku jest do 300 razy większa niż w mleku krowim. Warto wiedzieć też, że Laktobacillus bifidus (dobre bakterie) stanowi 95-99% flory bakteryjnej przewodu pokarmowego dziecka karmionego wyłącznie piersią, dochodzi do zakwaszania i uniemożliwienia namnażania drobnoustrojów chorobotwórczych. U dzieci karmionych sztucznie w przewodzie pokarmowym występuje E. coli i bakteroidy. Bardzo ważna jest też laktoferyna, białko wiążące żelazo oraz wykazujące silne bakteriostatyczne działanie na gronkowce i E. coli, pozbawiając je żelaza. Przypisuje się jej także rolę ochronną przeciwko Candida albicans. Stężenie laktoferyny jest najwyższe w siarze, a następnie stopniowo obniża się podczas kolejnych miesięcy laktacji.

Obecnie rekomendowanym substytutem mleka kobiecego są preparaty uzyskane wyłącznie z mleka krowiego (o znacznym stopniu hydrolizy białek kazeinowych lub serwatkowych) i preparaty zawierające izolowaną frakcję białka sojowego wzbogacane metioniną.


Na koniec, należy pamiętać, że każda matka chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Istnieje wiele sposobów wspomagających laktację, jeśli pojawiają się na tej linii problemy. Warto zasięgnąć porady położnej, pielęgniarki, konsultanta laktacyjnego lub dietetyka. I najważniejsze- nie poddawać się za szybko, początki bywają trudne, ale znając wyższość kobiecego mleka nad alternatywą uważam, że warto powalczyć :)


3 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie