Nie zrezygnuję z palenia papierosów, bo przytyję. Czy to prawda?

Palenie tytoniu to jedno najczęściej występujących uzależnień, w Polsce ok.9 milionów osób nałogowo pali papierosy. Dym tytoniowy zawiera ponad 4000 tys. substancji chemicznych, a w tym ponad 40 czynników uznawanych za kancerogenne. Znane są związki pomiędzy paleniem a przewlekłym obturacyjnym zapaleniem płuc czy zawałem serca. Na podstawie danych medycznych wykazano również, że palenie papierosów jest obarczone dużym ryzykiem powstania wielu nowotworów min.ust, krtani, przełyku, płuc, trzustki, nerek, wątroby oraz pęcherza moczowego. Istnieje kilka teorii na temat mechanizmu powstawania nowotworów pod wpływem nikotyny. Ze względu na rosnącą świadomość społeczeństwa coraz więcej osób decyduje się na zerwanie z nałogiem jednocześnie obawiając się wzrostu masy ciała. Czy słusznie?



Okazuje się, że niestety tak. Bardzo często osoby po zaprzestaniu palenia papierosów przybierają na wadze, zdarza się to w 80-90% przypadków. Osoby zrywające z nałogiem najwięcej tyją w ciągu pierwszych 3 miesięcy, średnio 1 kg na miesiąc, później proces zwalnia. Nie mniej jednak po upływie roku po rzuceniu palenia średni przyrost masy ciała u większości osób wynosi 4-5 kg, ale w 10-20% przypadków przekracza 10 kg. Należy mieć na uwadze, że ten przyrost masy ciała jest trwały (nie spowodowany np. gromadzeniem się płynów) i trzeba dołożyć wszelkich starań aby mu zapobiec lub schudnąć.

Dlaczego tyjemy po rzuceniu palenia? Nikotyna to substancja, która w pewnym stopniu zwiększa tempo przemiany materii. Osoba paląca paczkę papierów dziennie spala dodatkowo aż 500 kcal. Dlaczego? Nikotyna pobudza autonomiczne i obwodowe receptory czuciowe, głównie w sercu i płucach. Ich pobudzenie wywołuje częstoskurcz, zwiększenie wyrzutu serca, wzrost ciśnienia tętniczego, zmniejszenie perystaltyki przewodu pokarmowego i pocenie się. Najbardziej rozpowszechnionym wśród ludzi przykładem działania łącznego nikotyny z innymi związkami jest właśnie palenie papierosów, w których – oprócz nikotyny – znajdują się setki innych substancji. Dlatego w czasie rzucania palenia należy ograniczyć podaż kalorii o 500 kcal (choć będzie to zależne od ilości wypalanych papierosów) lub wprowadzić dodatkową, adekwatną ilość ruchu.


Papierosy hamują apetyt. U podstaw uzależnienia od nikotyny leży jej wzmacniające działanie na układ dopaminergiczny. Stymuluje ona wydzielanie dopaminy, która wiąże się ze sferą emocjonalną- wpływa na uczucie przyjemności, zmniejszenie lęku, napięcia i zmniejszenie apetytu właśnie. Osoby w czasie rzucania palenia bardzo często zgłaszają dużo większą chęć na jedzenie (może mieć to związek z tym, że zmysły smaku i zapachu wcześniej nieco upośledzone przez dym tytoniowy zaczynają działać sprawniej zwiększając smakowitość posiłku). Konsekwencja nadmiaru przyjętej energii jest odkładanie się jej w postaci tkanki tłuszczowej. Z racji tego, że nikotyna jest psychoaktywna, po odstawieniu palenia pojawia się nerwowość czy niepokój, które mogą być łagodzone przez jedzenie.

Dodatkowo palacze mają nawyk zbliżania rąk do ust, a po rzuceniu palenia, papierosa zastępują często jedzeniem.


Co z tym zrobić?

Przede wszystkim monitorować masę ciała i jej ewentualne zmiany. Unikać podjadanie, które ma być alternatywą dla papierosa. Jeśli zauważamy wzrost należy zmniejszyć kaloryczność diety. Właściwe będzie też wprowadzenie dodatkowej aktywności fizycznej. Badania wykazały, że przyrost masy ciała po 12 miesiącach u osób ćwiczących jest o 2 kg mniejszy.


Jeśli jest wyjątkowo ciężko można sięgnąć po leki ułatwiające zaprzestanie palenia. Należy jednak wiedzieć, że nie stosuje się leków antynikotynowych, jeśli pacjent nie chce zaprzestać palenia lub jeśli nie jest dostatecznie zmotywowany. Farmakoterapia jest ostatnim etapem terapii uzależnienia od nikotyny. Po leki sięga się wtedy, gdy wszystkie inne metody, tj. autoterapia czy psychoterapia behawioralno-poznawcza, nie przyniosą oczekiwanych efektów. Warto mieć na uwadze, że u osób leczonych farmakologicznie przyrost masy ciała po roku od zaprzestania palenia jest zbliżony do przyrostu u osób bez leczenia wspomagającego.

Mimo wszystko musicie pamiętać, że rzucenie palenia niesie za sobą wiele zdrowotnych korzyści m.in.: zmniejsza się ryzyko zawału serca, wystąpienia nowotworów, obniża się ciśnienie krwi, zwiększa się wydolność oddechowa, układ krążenia ulega wzmocnieniu. Dlatego nie należy rezygnować z porzucenia nałogu dla ewentualnych kilku kilogramów więcej, zalet zaprzestania palenia tytoniu jest znacznie więcej.


2 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie