Dieta Kopenhaska. Co, jak i dlaczego?




Rok 2001. Czas gdy masz 13 lat... Myślisz, że 56 kg przy 167 to dużo, a za 1000 kalorii możesz zjeść cały tort. Internet staje się potęgą, a kolorowa prasa rozpieszcza "nowościami" z dalekiego świata. I oto jest- cudowna dieta dzięki, której schudniesz z 15 kg i będzie tak bardzo super...

A nie było.

Warto zacząć od tego, że nikt się do niej nie przyznaje. Niby powstała w szpitalu w Kopenhadze, ale nikt tego nie potwierdza. Nazywana też Royal Danish Hospital Diet lub Dietą 13-dniową jest niczym innym jak dietą bardzo niskokaloryczną, ubogowęglowodanową i bogatobiałkową. W internecie od lat huczy jaka jest wspaniała, bo odchudza (czy aby na pewno?) a to jest najważniejsze ( CZY ABY NA PEWNO?).

Dieta dostarcza ok. 600-800 kcal, czyli o wiele za mało dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Gdyby restrykcja kaloryczna okazała się niewystarczającym polem do odniesienia sukcesu mamy też ograniczenia jakościowe. Jadłospis dokładnie określa jakie produkty można spożywać. Grupa dozwolona to jaja, mięso, ryby, surowe warzywa, kawa, a niedozwolona produkty zbożowe, ziemniaki, owoce. Gdy dochodzi do złamania którejkolwiek z zasad należy natychmiast przerwać i wrócić do niej za 3 miesiące, ukończoną kurację można powtórzyć za 2 lata.

Internety mówią o zrzuceniu nawet 20 kg co ma się wydarzyć w ciągu tych 13 dni... przypominam, że zdrowe tempo chudnięcia to 0.5-1kg/ tydzień. Zazwyczaj szybkie odchudzanie powoduje jeszcze szybszy powrót do wyjściowej masy ciała, a "kuracje" takie jak dziś omawiana ani nie uczą zasad prawidłowego żywienia ani ich nie odzwierciedlają. Pacjenci wracają do dawnych nawyków (bo innych przecież nie znają). Jeśli chodzi o kwestie niedoborów, o które bardzo łatwo przy takim jadłospisie trwającym dłuższy czas, to w tym przypadku czas trwania trochę Nas przed nimi chroni. Jeśli organizm był wcześniej odpowiednio wysycony wszystkimi składnikami, a my jesteśmy dorośli, zdrowi, nie w ciąży itp. w ciągu tych 13 dni raczej nie poniesiemy trwałych szkód, przy czym warto zauważyć, że też nie zyskamy za wiele... (no bo jakim cudem przez 13 dni mielibyśmy się skurczyć o 20 kg!? czy ktoś może mieć tak gigantyczne, nie leczone farmakologicznie opuchnięcia? o takiej ilości tkanki tłuszczowej absolutnie nie ma mowy).

ps. Jeśli jakimkolwiek cudem ktoś schudnie 20kg (ja widzę taką możliwość jedynie w ucięciu sobie nogi ...albo dwóch) to i tak NIE BĘDZIE ZDROWO. Takie tempo chudnięcia bardzo obciąża wątrobę, która musi zmetabolizować uwolniony tłuszcz. Bardzo niekorzystnie działają też nieustające wahania wagi: efekt jo-jo, tycie i chudnięcie na zmianę.

A Wy? Próbowaliście? Ktoś wytrzymał? Schudł 20 kg i już tak zostało?




1 wyświetlenie0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie